61-latek oskarżony o pobicie ze skutkiem śmiertelnym

Data modyfikacji: 05.04.2019

Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia Fabrycznej skierowała do Sądu akt oskarżenia przeciwko Władysławowi N.– oskarżając go o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem była śmierć kobiety i mężczyzny. 61-latkowi grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło w dniu 20 kwietnia 2018r. we Wrocławiu. Jak wynika z dokonanych ustaleń, tego dnia 61- latek wrócił do lokalu, w którym mieszkał ze swoją konkubiną. Pomiędzy oskarżonym, a pokrzywdzoną wywiązała się kłótnia, w trakcie której 61-latek zaczął uderzać pokrzywdzoną po całym ciele. W międzyczasie zięć pokrzywdzonej, który znajdował się w mieszkaniu, postanowił zainterweniować w związku z zaistniałą sytuacją. Oskarżony zadał pokrzywdzonemu mężczyźnie ciosy rękami po całym ciele. W wyniku doznanych obrażeń pokrzywdzeni zmarli.

W wyniku przeprowadzonej sądowo – lekarskiej sekcji zwłok, u kobiety stwierdzono między innymi rozległe podbiegnięcia krwawe powłok miękkich głowy i twarzy z obrzękiem tkanek, wieloodłamowe złamanie rękojeści mostka, liczne podbiegnięcia krwawe tułowia oraz kończyn górnych i dolnych, natomiast u mężczyzny stwierdzono między innymi liczne obrażenia ciała w postaci zmian urazowych wykazujących cechy powstania za życia, tj. rany tłuczone, rozległe podbiegnięcia krwawe na głowie, podbiegnięcia krwawe na powłokach miękkich czaszki, złamanie zębów 12, 21 i 31 oraz nosa a także podbiegnięcia krwawe i otarcia naskórka na kończynach górnych i podudziu lewym. Jak wynika z dokonanych ustaleń biegłych, obrażenia stwierdzone u kobiety jednoznacznie świadczyły o pobiciu. Natomiast u pokrzywdzonego mężczyzny stwierdzono cechy ostrej niewydolności krążeniowo-oddechowej, tj. obrzęk mózgu. Także w tym przypadku biegli stwierdzili, że całość obrazu sekcyjnego świadczy o pobiciu.

61- latek po zdarzeniu oddalił się z miejsca pobicia. Mężczyzna został zatrzymany w dniu 22 kwietnia 2018r., a następnie na wniosek Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia Fabrycznej prowadzącej śledztwo w tej sprawie trafił do aresztu.

Podczas przesłuchania 61-latek częściowo przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia w sprawie, które częściowo korespondują z zebranym materiałem dowodowym, w tym w szczególności z wynikami sądowo-lekarskich sekcji zwłok oraz wynikami wizji lokalnej.

Jak ustalono w toku śledztwa Władysław N. był już wcześniej wielokrotnie karany sądownie.

 

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej

Justyna Pilarczyk